Na współczesnym rynku obserwuje się pozytywne zjawisko – rośnie świadomość konsumentów, co do nabywanych produktów spożywczych (i nie tylko). Stopniowo stajemy się coraz bardziej ostrożni i rozsądnie podchodzimy do kwestii diety i zdrowego stylu życia. Dlatego też, powoli przestajemy wrzucać do sklepowego koszyka co popadnie, a zaczynamy uważnie czytać etykiety i kontrolować skład pożywienia, które trafić ma na nasze talerze. Wszystko to, co w składzie rozpoczyna się od litery E, a kończy kilkoma cyferkami, podświadomie odrzucamy, słysząc w głowie alarm: chemiczna konserwacja!, a produkty opatrzone obietnicą: bez konserwantów odruchowo budzą zaufanie. Podobnie dzieje się w przypadku soków – zdecydowanie chętniej wybieramy te pozbawione chemicznych utrwalaczy. Zaczynamy się jednak zastanawiać: bez konserwantów - jak to w ogóle możliwe?

Soki pozbawione dodatku chemicznych konserwantów to z reguły soki pasteryzowane. Proces pasteryzacji polega natomiast na podgrzewaniu produktu do odpowiedniej temperatury – 70 stopni Celsjusza – przez kilka – kilkadziesiąt minut. Poddanie soku pasteryzacji gwarantuje, że w warunkach podwyższonej temperatury produkt pozbawiony został drobnoustrojów, a także ich enzymów i toksyn odpowiedzialnych za procesy gnilne, fermentację etc. Dzięki temu sok nie psuje się, na dłużej zachowuje świeżość – jego doskonałym smakiem można cieszyć się nawet kilkanaście dni od pierwszego łyku – a wciąż nie posiada w składzie utrwalaczy z rodziny E wpływających destrukcyjnie m.in. na stan nabłonka jelitowego odpowiadającego za wchłanianie substancji pokarmowych. Dodatkowo, pozbawiony chemicznych konserwantów, a pasteryzowany sok nie traci wartości odżywczych i pozostaje bogaty w witaminy i minerały – to, co w owocowym produkcie najważniejsze.

W dobie, kiedy cukrzyca i otyłość to problemy o charakterze cywilizacyjnym, ograniczenie ilości cukru w diecie to cel niezwykle istotny. Dlatego też, wybierając produktu żywnościowe, a w tym soki, na etykietach szukamy informacji – bez dodatku cukru. Taką obietnicę spełniają przede wszystkim naturalne soki tłoczone. Do przygotowania jednego litra tłoczonego soku zwykle niezbędnych jest kilka kilogramów owoców – tego typu napój wyciska więc z owocowego surowca wszystko to, co w nim najcenniejsze, w tym zaś naturalną słodycz, za którą odpowiedzialna jest występująca w owocach fruktoza. Naturalnie słodki sok nie wymaga więc dosładzania, które to jest częstą praktyką w przypadku przygotowywania pseudo-naturalnych soków z koncentratów. Dlatego też, pozbawione dodatku glukozy soki tłoczone to słodka przyjemność, po której trudno o wyrzuty sumienia.

Co natomiast oznacza zamieszczona na opakowaniu soku informacja – bez dodatku wody? W tym przypadku istotne jest, aby odróżnić naturalnie występującą w owocach wodę strukturalną od wody mineralnej, którą rozcieńcza się popularne, sklepowe soki na bazie koncentratu. Woda strukturalna, jak sama nazwa wskazuje, tworzy strukturę owoców oraz warzyw – nierozerwalnie związana jest z ich innymi składnikami budulcowymi i rozpuszczone są w niej witaminy oraz minerały. Naturalnie przygotowywane soki – soki tłoczone – w procesie produkcji nie tracą najcenniejszej dla ludzkiego organizmu i najłatwiej przyswajalnej wody strukturalnej, dzięki czemu nie wymagają dodawania znacznie uboższej pod tym względem wody mineralnej, niezbędnej w procesie przygotowywania soku na bazie koncentratu.

Możemy więc śmiało potwierdzić i rozwiać wszelkie wątpliwości – deklaracja: bez dodatku wody, cukru i konserwantów to nie próba wprowadzenia konsumenta w błąd i mydlenie oczu, a wiarygodna informacja i gwarancja najwyższej jakości – jakości, która nie tylko rozpieszcza podniebienie, ale i pozwala kompleksowo zadbać o zdrowie.