Święta, Święta i po Świętach… Absorbujące przygotowania, godziny spędzone w kuchni, szał kupowania prezentów, a wreszcie wspaniałe chwile z najbliższymi i głębokie przeżycia duchowe – wszystko to już za nami i można by pomyśleć, że z atmosferą świętowania zmuszeni jesteśmy pożegnać się na dobre, niechętnie witając rutynę i obowiązki dnia codziennego. Na szczęście jednak niezwykły okres roku nie ma się jeszcze ku końcowi. Zbliża się bowiem karnawał – rozpoczynający się imprezą sylwestrową czas zabawy i towarzyskich spotkań. Wszystkim tym, którym syndrom dnia wczorajszego – popularny kac odbiera ochotę na rozerwanie się i psuje świętowanie, dedykujemy poniższy artykuł. Odnajdziecie tu kilka skutecznych, sprawdzonych, a przede wszystkim naturalnych sposobów na zapobieganie i zwalczanie poimprezowych dolegliwości.

            Scenariusz zwykle prezentuje się podobnie – podczas miłego, mniej lub bardziej spokojnego towarzyskiego spotkania sięgasz po alkohol. Kieliszek wina czy ulubiony drink pomaga Ci się odprężyć, a atmosfera sprzyja nie jednemu, a kilku porcjom napojów wyskokowych. Nie ma w tym nic złego, wszystko jest przecież dla ludzi. Niestety Twoja wątroba zmuszona jest do pracy na maksymalnych obrotach i wzrasta intensywność funkcjonowania układu moczowego, przez co częściej odwiedzasz toaletę, odwadniając się i tracąc niezbędne elektrolity. Między innymi tego rodzaju procesy powodują, że szampański wieczór kończy się fatalnym porankiem.

            Jak więc ustrzec się przed porannymi bólami głowy i mięśni, drżeniem rąk i mdłościami? Przede wszystkim warto sięgać po alkohol rozsądnie, a mowa tu nie tylko o kontrolowaniu ilości wypijanych napojów wyskokowych, ale przede wszystkim o przygotowaniu do ich konsumowania i właściwym postępowaniu po.

            Jak zatem przygotować się do imprezy? Na godzinę przed przyjęciem po prostu się najedz. Zrób sobie tę przyjemność i, nawet jeśli jesteś na diecie, skuś się na mięsny, tłustszy (oczywiście w granicach rozsądku) posiłek. Nieco cięższe danie pozwoli zająć żołądek trawieniem pokarmu, przez co wchłanianie alkoholu z przewodu pokarmowego ulegnie spowolnieniu i zostanie rozłożone w czasie. Co więcej, jeśli tylko nie planujesz wieczoru z czerwonym winem, decyduj się raczej na jasne alkohole. Ciemne trunki zawierają bowiem więcej garbników, a także mogą posiadać w składzie niewielką domieszkę alkoholu metylowego, co sprzyja silniejszym objawom kaca. Podczas imprezy sięgaj również po tak zwane napoje neutralne, a więc wodę i naturalne soki (najlepiej te bogate w witaminę C), które pomogą Ci zredukować stopień odwodnienia następnego dnia. Wystrzegaj się natomiast słodzonych napojów gazowanych (szybciej odczujesz skutki upojenia, a w tym przykre nudności), kawy oraz herbaty (podobnie jak alkohol, działają moczopędnie).

            Z pewnością nie musimy przypominać, że mieszanie różnego rodzaju trunków grozi koniecznością rekonwalescencji następnego dnia, dlatego też w kwestii alkoholu lepiej pozostać monotematycznym. Wiadomo również, że papieros najlepiej smakuje w duecie z drinkiem – niestety tego typu połączenie nie jest wskazane. Nikotyna generuje m.in. niedotlenienie tkanki mózgowej, przez co ból głowy kilka – kilkanaście godzin po silniej da się we znaki.

            Jeśli jednak nie udało nam się zastosować powyższych zasad i znajdujemy się już na etapie poalkoholowych cierpień, istnieje kilka naturalnych sposobów na ulżenie sobie w bólu. Przede wszystkim – glukoza. To właśnie jej poimprezowy niedobór powoduje, że czujesz się dziwnie osłabiony, masz trudności z koncentracją i zebraniem myśli. Zaraz po tym, jak obudzi Cię ból głowy i zażyjesz lek przeciwbólowy, sięgnij więc po łyżkę naturalnego miodu, który uzupełni deficyty cukru. Pamiętaj również o redukowaniu odwodnienia – wybieraj przede wszystkim soki bogate w witaminę C i witaminy z grupy B (idealnie sprawdzi się sok pomarańczowy). Ci bardziej odważni decydują się na sok z ogródków lub kapusty kiszonej. Jeśli jednak nie należysz do grona miłośników niecodziennych smaków, sięgnij po sok z dodatkiem buraka, który pomoże uporać się z bólem głowy i postawi Cię na nogi.

            W karnawale życzymy więc dobrej (i bezbolesnej) zabawy!