Trądzik to dolegliwość niegroźna i stosunkowo powszechna – trudno bowiem znaleźć osobę, która w okresie dojrzewania choć przez kilka miesięcy nie walczyłaby z upartymi pryszczami na nosie czy czole. W przypadku nastolatków popularne wypryski o niewielkim nasileniu pozostają w związku z fizjologicznymi wahaniami hormonalnymi typowymi dla pokwitania i raczej nie budzą większych obaw, jednak przedłużający się, silny trądzik potrafi istotnie obniżyć komfort życia. Dzieje się tak dlatego, że zmiany skórne zlokalizowane są na partiach skóry w pewnym stopniu widocznych dla otoczenia – wypryski umiejscawiają się na twarzy, dekolcie, ramionach oraz plecach. Jeśli trądzik ponadprzeciętnie się nasila - zmian jest wiele, są duże, intensywnie czerwone i bolesne, długo się goją i nie sposób zamaskować ich przy pomocy makijażu – stają się przyczyną kompleksów, zaniżonego poczucia własnej wartości, a nawet wrażenia społecznego odrzucenia. Dlatego też trądzik – choć pozornie niegroźny – należy leczyć.

Wiele słyszy się na temat braku skuteczności farmakoterapii trądziku, a jednocześnie istnieje liczne grono pacjentów, którym z pomocą dermatologów udało się pokonać kłopotliwe wypryski i zaskórniki. Jedno jest pewne – stosujący leczenie pacjent powinien zmodyfikować własny styl życia, a przede wszystkim – przyjrzeć się stosowanej diecie. Z codziennego menu należy bowiem wykluczyć sacharozę, produkty instant oraz fast food, a na ich miejsce do jadłospisu włączyć wodę mineralną, warzywa oraz owoce.

Jeden z mechanizmów powstawania zmian trądzikowych o patologicznym nasileniu za ich przyczynę przyjmuje niedobory witaminowe – szczególnie w zakresie rozpuszczalnych w tłuszczach witamin A i E niezbędnych m.in. właśnie dla zachowania prawidłowego stanu skóry. Obniżony poziom witamin A i E w organizmie może okazać się poważny w skutkach, ale stosunkowo łatwo mu zapobiegać – istotne dla zdrowej i gładkiej cery substancje znajdują się bowiem w popularnym i smacznym warzywie – marchwi.

Po marchew – zarówno tę świeżą, jak i pod postacią soków owocowo-warzywnych – powinni więc sięgać wszyscy ci, którzy zmagają się z problemami skórnymi – mowa tu zarówno o leczących się farmakologicznie pacjentach, jak i amatorach medycyny naturalnej, pragnących zadbać o skórę bez stosowania produktów aptecznych. Warto bowiem wykorzystać fakt, że 100 g marchwi dostarcza organizmowi nawet 16 mg witaminy A i 0,5 mg witaminy E.

U podłoża zmian trądzikowych leży nieprawidłowe funkcjonowanie komórek naskórka, które wykazują tendencję do nadmiernego rogowacenia (złuszczania) i zalegania na powierzchni skóry, a także blokowania jej porów. Obecna w marchwi witamina A przywraca komórkom naskórka prawidłowy rytm funkcjonowania – zapobiega patologicznemu rogowaceniu, a więc istotnie redukuje jedną z przyczyn powstawania trądziku. Witamina A wykazuje również hamujący wpływ na czynność gruczołów łojowych – dzięki temu spada wydzielanie sebum, cera przestaje nieestetycznie się błyszczeć, a łój nie zalega w rozszerzonych porach skóry.

Marchew stanowi także cenne źródło witaminy E nazywanej jednym z najsilniejszych antyoksydantów – substancji neutralizujących powstające w komórkach szkodliwe związki. Witamina E niszczy więc różnego rodzaju toksyny, opóźniając tym samym moment obumierania komórek organizmu, a w tym komórek naskórkowych. Dzięki temu cera staje się zdrowsza, bardziej zwarta i elastyczna, a także zdolna do efektywnej obrony w wypadku zakażenia. Witamina E wzmacnia również naczynia krwionośne, co istotnie redukuje obrzęk i zaczerwienienie wywołane zmianami trądzikowymi.

Czy droga na skróty oparta o stosowanie aptecznych suplementów zawierających w składzie witaminy A i E pozwala skutecznie zadbać o zdrowie skóry? Cóż, badania jednoznacznie sugerują – organizm najefektywniej korzysta z tego, co naturalne i łatwo przyswajalne, dlatego też – zamiast dorzucać do zażywanych leków jeszcze jedną kapsułkę – warto po prostu obrać marchewkę lub sięgnąć po szklankę naturalnego, tłoczonego soku z dodatkiem marchwi i cieszyć się smakiem, który nie tylko sprawia przyjemność, ale i... leczy.