Zacznijmy od definicji:

Stres – fizjologiczna (prawidłowa) reakcja organizmu na sytuację wymagającą pełnej, zarówno fizycznej, jak i psychicznej mobilizacji.Na skutek złożonych mechanizmów (m.in. nerwowych i hormonalnych) pozwala osiągnąć stan najwyższej wydolności – stopień funkcjonowania organizmu, który umożliwia szybkie i skuteczne stawienie czoła wyzwaniu.

Jeśli należysz do grona prawdziwych szczęśliwców i stres kojarzysz właśnie z powyższą definicją – zastrzyk adrenaliny i stan lekkiego napięcia pomagają Ci pokonywać większe i mniejsze trudności życia codziennego – prawdopodobnie nie chcesz walczyć z towarzyszącym stresogennym sytuacjom napięciem. Większość z nas nie odnajduje się jednak w powyższej definicji, a nawet analizuje ją z pewnym zdziwieniem – jak bowiem drżący głos, trzęsące się i spocone dłonie, mętlik lub, wręcz przeciwnie, pustka w głowie miałyby ułatwić stawienie czoła trudnej sytuacji? Różne są przecież oblicza stresu. Czujemy lęk i niepewność stając przed problemami związanymi z edukacją, karierą, życiem prywatnym… Niemal wszyscy przyznajemy jednak, że nierozerwalnie wiążące się ze stresem przykre objawy fizyczne raczej utrudniają, aniżeli ułatwiają osiągnięcie zamierzonego celu. W patologicznym i niekontrolowanym stresie działamy mniej efektywnie, a nasza psychika koncentruje się na bodźcach nieistotnych, pomijając to, na czym należałoby się w danej chwili skupić.

Nie mamy więc wątpliwości – stres, zwłaszcza nasilony i przewlekły, negatywnie oddziałuje na stan psychiczny i zwiększa ryzyko rozwoju zaburzeń depresyjnych oraz osobowościowych. Zapominamy jednak o tym, że człowiek składa się z dwóch, nierozerwalnie związanych ze sobą pierwiastków – ciała i psychiki, które nieustannie ze sobą kooperują. Zaburzona równowaga wewnętrzna przekłada się na stan zdrowia fizycznego, a stres przestaje być wyłącznie wrogiem psychiki, w równym stopniu zagrażając ciału.

Jednym z mechanizmów, w jaki patologiczny stres oddziałuje na ludzki organizm jest hamowanie zdolności układu odpornościowego do obrony ustroju przez zakażeniami. Innymi słowy – zwiększenie podatności na zachorowania, a także zaostrzenie i wydłużenie czasu infekcji. Liczne badania naukowe przedstawiają model, według którego nasilony stres osłabia komórki odpornościowe i zaburza interakcje pomiędzy nimi, co w życiu codziennym manifestuje się właśnie częstymi epizodami złego samopoczucia, nawracającego kataru, kaszlu, a nawet gorączki.

Czy istnieje sposób na zapobieganie tego rodzaju skutkom patologicznego stresu? Wiele zależy od umiejętności opanowania negatywnych emocji, co w większości przypadków nie jest niestety łatwe. Istotne i znacznie prostsze pozostaje natomiast wsparcie organizmu z zewnątrz – urozmaicenie menu w sposób, który pomoże podnieść aktywność układu limfatycznego, zwiększyć odporność i utrzymać ją na pożądanym poziomie. Świetny sposób walki z nawracającymi infekcjami stanowi częste sięganie po owoce i warzywa, a w szczególności te z dużą zawartością witaminy C – źródła energii dla komórek odpornościowych. Choć na myśl jako pierwsze prawdopodobnie przychodzą cytrusy, okazuje się, że choć bogate w witaminę C, mają przed sobą silnego rywala pod postacią… pietruszki! Naturalny sok z pietruszki (bez obaw – nie musi być konsumowany solo, wspaniale smakuje w połączeniu z innymi sokami) pozwala w szybki i skuteczny sposób wesprzeć układ odpornościowy, a pity regularnie nie tylko przyspiesza okres zdrowienia, ale również zapobiega kolejnym infekcjom.

Okazuje się jednak, że przewlekły, patologiczny stres ingeruje nie tylko w funkcjonowanie układu odpornościowego. Badania naukowe potwierdzają - długotrwały stan nasilonego napięcia psycho-emocjonalnego wzmaga produkcję wolnych rodników tlenowych – substancji, które przyspieszają obumieranie komórek i tkanek, będąc przyczyną przedwczesnego starzenia, ale również znacznie poważniejszych komplikacji – zmian nowotworowych.

Wszystkim, którzy żyją na wysokich obrotach i niemal codziennie zmagają się ze stresem o rozmaitym nasileniu polecamy więc korzystanie z dobrodziejstw natury pod postacią… soku z buraka! Napój o szlachetnej barwie zawiera bowiem antocyjany – niezwykle silne przeciwutleniacze, które skutecznie redukują nadmiar wolnych rodników tlenowych, dzięki czemu organizm broni się zarówno przed defektami kosmetycznymi (zmarszczki i bruzdy), jak i zmianami nowotworowymi!