Aktywność fizyczna to forma spędzania czasu nieustannie zyskująca na popularności. W niebywałym tempie mnożą się siłownie i kluby fitness, w mediach pojawiają się coraz to nowi trenerzy zachęcający do ćwiczeń w domowym zaciszu, a rowerzyści i i miłośnicy joggingu, nawet w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, nie stanowią na ulicach rzadkości. Moda na uprawianie sportu pociąga za sobą wiele korzyści – regularny i rozważny ruch to nie tylko istotny element walki o wymarzoną sylwetkę, ale również czynnik sprzyjający zachowaniu zdrowia i dobrej kondycji na dłużej. Przemyślana aktywność fizyczna służy tkance mięśniowej oraz stawom, opóźnia pojawianie się patologii w układzie krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca), a nawet korzystnie wpływa na stan psychiczny – pozwala zrelaksować się, odprężyć i obniżyć poziom stresu.

Nie należy jednak zapominać, że trening – zwłaszcza intensywny – to aktywność, podczas której na pewien czas dochodzi do rozchwiania równowagi organizmu. Przez kilkadziesiąt minut ludzkie ciało mobilizuje się i pracuje na najwyższych obrotach. Podczas ćwiczeń tkanki wykorzystują większy, niż podczas zwykłych, codziennych czynności odsetek wody i substancji odżywczych. Między innymi właśnie dlatego po treningu odczuwamy zmęczenie i – zwłaszcza na początku przygody ze sportem – pojawiają się... zakwasy.

Istnieje wiele teorii na temat pojawiania się zakwasów. Najpopularniejsza – zakładająca zaleganie kwasu mlekowego w mięśniach po wysiłku – została obalona. Obecnie eksperci uznają, że za przykre doznania bólowe rozwijające się po treningu odpowiedzialne są raczej mikrouszkodzenia komórek mięśniowych i ich większa wrażliwość na ból. Jednak niezależnie od przyczyny, zakwasy mogą stać się powodem dolegliwości poważnie utrudniających funkcjonowanie nawet przez kilka dni po wysiłku. Dlatego też pragniemy przedstawić niezwykle skuteczny, a przede wszystkim naturalny sposób na zakwasy – sok z wiśni pozbawiony dodatku wody, cukru i konserwantów.

Co takiego kryje w sobie sok o intrygującym smaku i szlachetnej barwie, że regularne sięganie po szklankę wiśniowego specjału przed i po intensywnym treningu skutecznie ogranicza dolegliwości związane z zakwasami? Pytanie to postawili sobie między innymi naukowcy ze stanów Vermont i Oregon w USA, którzy przeprowadzili badania z udziałem miłośników sportu pijących sok wiśniowy i tych wybierających inne napoje. Zgodnie z przewidywaniami, członkowie pierwszej grupy zgłaszali powysiłkowe dolegliwości bólowe ograniczone do minimum, podczas gdy sportowcy z grupy drugiej odczuwali nieprzyjemne doznania znacznie silniej.

Nie ulega więc wątpliwości, że sok z wiśni wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Dzieje się tak dzięki zawartości w szlachetnych owocach flawonidów i antocyjanów. Substancje te określane są mianem przeciwutleniaczy – związków, które zapobiegają degeneracji i starzeniu się komórek, a także hamują powstawanie w tkankach mediatorów stanu zapalnego odpowiedzialnych między innymi za doznawanie bólu. Sięganie po wysokojakościowy sok wiśniowy pozwala zatem ograniczyć powstawanie mikrourazów tkanki mięśniowej podczas wysiłku, a także powoduje, że receptory przekazujące bodźce bólowe są pobudzane w znacznie mniejszym stopniu.

Dodatkowo, naturalny sok z wiśni stanowi cenne źródło potasu, który nie tylko odpowiada za sprawność włókien mięśniowych i siłę mięśni, ale także dba o serce, którego aktywność podczas uprawiania sportu również wzrasta.

Nie sposób nie dodać, że sok z wiśni pozbawiony cukru pozostaje pyszny i niskokaloryczny – z pewnością więc znajdzie miejsce w menu każdego miłośnika sportu.